Forum Strona Główna Ratownictwo Agresywni nad wodami . Jak sobie z nimi radzić ??
Obecny czas to Wto 19:38, 12 Gru 2017

Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor
Mithandir
Młodszy forumowicz



Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zabłocie
Śro 15:38, 25 Mar 2009

Wiadomość
Co do tematu kobiet i w ogóle stosunków męsko damskich to powiem tak:
- kobieta zawsze jest poszkodowana a przynajmniej tak się uznaje
- ale i tak zawsze bardziej będzie cierpieć mężczyzna
(a ta aluzja do mnie ubu to nie na miejscu Razz )
No i kończymy ten temat a co do opisanej bójki nigdy nie podchodźmy samemu choćbym nawet był marcinem warto podczas takich sytuacji mieć wsparcie w drużynie czy koledze ze zmiany a niestety zainterweniować trzeba bo to my w końcu pilnujemy porządku i bezpieczeństwa na terenie... o jakości usług ochrony stacjonującej na mosirze się nie wypowiem a i czas dojazdu grupy interwencyjnej jest stosunkowo długi.
Co do sposobu rozdzielenia bijących się nie ma złotego środka przedewszystkim myśleć o konsekwencjach....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Mithandir

Autor
Glider
Młodszy forumowicz



Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Śro 19:46, 25 Mar 2009

Wiadomość
Na pewno nie możemy ich rozdzielać, siniacząc im twarz, raczej spróbowałbym tak chwycić, żeby nie mógł mi się wyrwać (chociaż nie powinienem).
Kazał bym opuścić obiekt, a jeśli mnie oleją, starał bym się mieć ich na oku i wezwać ochronę... I czekać... czekać :]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Glider

Autor
efka
Młodszy forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: BBa
Śro 23:39, 25 Mar 2009

Wiadomość
hmmm... najpierw starałabym się ich odpowiednią modulacją głosu (tudzież krzykiem) przekonać do zaprzestania walki. Potem postarałabym się ich rozdzielić, delikatnie, tylko wklinować między nich, bez szarpania się. Jeśli to nie poskutkuje to wołam kogoś z mężczyzn w drużynie, a najlepiej dwóch Wink (choć myślę, że ktoś przyszedłby widząc sytuację, wiem z doświadczenia, że gdy mam jakiś problem to zaraz się któryś z Was pojawia jako pomoc Razz) a sama, zależnie od tego jak duży jest problem, idę zawiadomić ochronę. Miśki potrafią czasem w 3 minuty dojechać, a czasem w 20, ale zawsze jest szansa, że będzie to ten krótszy okres czasu...

nie chodzi o zrzucanie obowiązku na kolegów, jeśli jestem w stanie sobie poradzić sama to to robię, jeśli nie to muszę poprosić o pomoc, bo nie mogę olać tego co się dzieje.

edit: proponuję utworzyć osobny wątek na temat tego jak kobiety są wstrętne i koszmarne, cobyście się mogli wyładować Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez efka dnia Śro 23:41, 25 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty efka

Autor
silvia
Młodszy forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z gminy:D
Czw 15:42, 26 Mar 2009

Wiadomość
hmm widze ze musze tu Efce przyjsc na pomoc Razz bo raczej sama nie przekonasz tych ciemnych umyslow facetow do swoich racji:P jesli chodzi o bojki to prawda jest taka ze my jestesmy od pilnowania wody, a nie rozdzielania debili ktorzy sie bija, ale z drugiej strony w jakis sposob jestesmy odpowiedzialni za bezpieczenstwo na calym obiekcie- nie tylko w wodzie. jest to trudna sytuacja, ale tak jak Szymus napisal w pierwszej kolejnosci musimy myslec o sobie, reszta zalezy od powagi sytuacji... w wieksze bojki bym sie nie pakowala, bo samemu idzie oberwac, tylko wezwalabym ochrone... to nic ze zanim ochrona dojedzie to predzej potrzebna bedzie karetka:P

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty silvia

Autor
Glider
Młodszy forumowicz



Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Czw 17:36, 26 Mar 2009

Wiadomość
Z drugiej strony Sivia najlepszy poszkodowany, to nieprzytomny poszkodowany Razz

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Glider

Autor
silvia
Młodszy forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z gminy:D
Pią 17:38, 27 Mar 2009

Wiadomość
oj tak tu sie musze z Toba zgodzic:P wiec juz mamy odpowiedz na nasze pytanie:P jesli sie gdzies leja to ladnie sie przygladac i czekac na rannych:D

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty silvia

Autor
efka
Młodszy forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: BBa
Pią 22:48, 27 Mar 2009

Wiadomość
albo ogłuszyć Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty efka

Autor
Glider
Młodszy forumowicz



Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Pią 23:31, 27 Mar 2009

Wiadomość
Ewa, mówisz ze swojej perspektywy. Nie wszystkim jest tak łatwo ogłuszać jak Tobie Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Glider dnia Pią 23:31, 27 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Glider

Autor
Kamil88
Młodszy forumowicz



Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Sob 21:37, 28 Mar 2009

Wiadomość
Ja tam ratownikiem nie jestem ale miałem okazję po pracować jako ratownik:P A więc morfinku ja jestem człowiekiem raczej opanowanym ale po pierwszych godzinach na basenie myślałem ,że mnie coś trafi. Przyjmuję tu prostą i skuteczną zasadę, że gdy nie skutkuje siła argumentu to trzeba zastosować argument siły... Razz

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kamil88

Autor
ubu
Administrator



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Czechowice - Dziedzice
Sob 20:27, 23 Maj 2009

Wiadomość
Zastanawiałem sie jakie będą wypowiedzi na ten temat. To jak działacie jest waszą prywatna sprawą, obowiązuja nas przepisy, standardy jednak wiemy ze w różnych sytuacjach postepowanie moze być różne. To co bardzo często powtarzamy na wszelkiego rodzaju szkoleniach, "PO PIERWSZE BEZPIECZEŃSTWO WŁASNE" a jezeli ktoś podchodzxi do sprawi inaczej, w przyszlości mozę mieć pretensje tylko do siebie.
Pamiętajmy również że Agresja rodzi AGRESJE i jeżeli bedziemy od poczatku zaczynać agresywnie napewno nie uspokoimy takiej osoby i nie opanujemy sytuacji.
Smile
Jest także szkołą uczenia się na własnych błedach na której niestety ja się uczyłem i chyba większość Starej ekipy od nas. Dzisiaj widzę to całkiem inaczej i wiem że większośc problemów i sytuacji które mięliśmy można było załatwić inaczej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty ubu

Odpowiedz do tematu Strona 2 z 2
Idź do strony Poprzedni  1, 2

Forum Strona GłównaRatownictwoAgresywni nad wodami . Jak sobie z nimi radzić ??
Obecny czas to Wto 19:38, 12 Gru 2017
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group - Glass˛ Created by DoubleJ(Jan Jaap)
Regulamin