Forum Strona Główna Pierwsza Pomoc Twój pierwszy oraz najtrudniejszy przypadek
Obecny czas to Wto 19:51, 12 Gru 2017

Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor
silvia
Młodszy forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z gminy:D
Śro 22:03, 20 Lut 2008
PRZENIESIONY
Czw 0:53, 21 Lut 2008

Wiadomość
Twój pierwszy oraz najtrudniejszy przypadek
no ja mam:) jaki byl Twoj najtrudniejszy przypadek, co zrobiles i jak sobie poradziles oraz jak wspominasz pierwsza sytuacje, w ktorej musiales komus pomoc...

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty silvia

Autor
ubu
Administrator



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Czechowice - Dziedzice
Czw 1:42, 21 Lut 2008

Wiadomość
Po ukończeniu kursu młodszego ratownika muszę przyznać ze nie za pewne czułem się jeżeli chodzi o udzielane pierwszej pomocy medycznej.Nie bardzo wiedziałem jak założyć poszczególne opatrunki oraz jak będzie najpraktyczniej - jednak to przyszło z czasem. Kilka razy zdarzyło mi sie że wołano mnie do omdleń czy udarów i dopiero podczas udzielania pomocy wszystkiego tego sie powoli uczyłem z czasem intuicyjnie już wiedziałem co mam zrobic. (2 razy pomógł mi Lekarz który akurat był kilka ręczników dalej kiedy indziej sam musiałem sobie radzić)

Pierwsza poważniejsza sytuacja jaką miałem miałe miejsce w 1 upalny sezonie kiedy to kilku chwaniaków wderzyło do kobiety z dzieckiem. Kobieta miała problemy z chodzeniem. Uszkodzili jej kręgosłóp w części krzyżowej - oczywiście jak to w tym kraju musieliśmy sie trochę nakombinować bo noszy nie mięliśmy. Nie będę opisywał dokładnie bo to trzeba by na manewrach omówić jednak wezwaliśmy pogotowie i najważniejsze chyba to że zachowaliśmy zimną krew i nie panikowaliśmy. Zabrali kobietę która zwijała sie z bólu i ciezko było wogóle ja zbadaći jak sie później dowiedzielismy miała pękniętą kosć w nodze (czego nie było widać - zreszta leżała) oraz wstrząs mózgu, dziecko miało tylko podbite oko wiec daliśmy mu lód - oczywiscie winnych nie było :/

Do najpoważniejszych sytuacji muszę chyba zaliczyć moją pierwszą reanimacje, większość pewnie słyszała - cóż podczas całej akcji nie za bardzo miałem czas myśleć o wszystkim więc nie opowiem wam co czułem bo porostu działałem robiłem to czego mnie uczono. Przyleciał TOPR i w momencie kiedy dowiedzieli się że jestem ratownikiem kazali mi zostać i nie przerywać... Prowadziliśmy reanimacje - Ja wentylowałem AMBU jeden ratownik masował, drugi przygotował AED 2 razy defibrylowalismy, podano leki... Po 40 minutowej Reanimacji Pacjent zmarł...
(to co teraz napisze to jedna z tych cięższych rzeczy w tym wszystkim) Przez długi czas czujesz zapach tego czlowieka, smak - nie mięliśmy sprzętu zanim przylecieli toprowcy Robiliśmy sztuczne oddychanie bez maski...
Dziwne uczucie kiedy umrze ci człowiek na rękach tym bardziej jeżeli znałeś tego kogoś, jednak po tym zdarzeniu umocniłem się tylko w przekonaniu że Ratownictwo jest tym co powinienem w życiu robić.

Do ciekawych przypadkó tez mogę zaliczyć: dziewczynę z potwornym bólem brzucha (kiedy jej pomagałem dostałem 2 razy w twarz), kolesia z nozem w nogdze, pacjętke ze złamaną nogą kilka centymetrów nad kolenem w którym miała endoproteze - jeżeli złamala by w kolania możliwe ze nie mięli by juzczego składać, poparzonego kolesia którego wieźliśmy do szpitala - miał moro i chyba spadochron na sobie i był bardzo pijany, ciekawym przypadkiem był też koleś z rozwaloną szklaną butelka na głowie oraz dziewczyna na WOSPie która miała takie problemy z kręgosłupek że nie mogła usiasć i przez kilka godzn stała aż w końcu juz praktyczne mdlała z bólu to przyszła do nas i odwiezliśmy ja na pogotowie - ciężko wsadza się do samochodu kogoś kto stoi i niemoze sie ruszać z bólu - ale udało się.
Jeszcze troche by się znalazło...

Ogólnie zachęcam do udzielania siew PCK. Przez lato jest trochę imprez i naprawdę na niektórych można zobaczyć ciekawe przypadki które dają nam szanse obycia sie z tym wszystkim.

Pozdrawiam i sorry że się tak rozpisałem


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez ubu dnia Czw 1:43, 21 Lut 2008, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty ubu

Autor
morfi
Administrator



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 196
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Burzej
Sob 13:34, 23 Lut 2008

Wiadomość
Ja niestety albo naszczęscie nie miałem okazji udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Jak widać Ubu ma tego sporo, ale to jest i tak nic co trzeba przjsc zeby być w tym naprawde dobrym. Adam co do tego wypadku w górach to wydaje mi sie że to nie był przypadek że ty tam byłe ty poprostu musisz byc ratownikiem Smile Tak jak pisze wyżej PCK to organizacja dająca niezłe doświadczenie i wrażenie dlatego warto sie tam udzielać Smile Pozdrawiam Smile

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty morfi

Autor
ubu
Administrator



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Czechowice - Dziedzice
Sob 15:20, 23 Lut 2008

Wiadomość
morfi napisał:
Ja niestety albo naszczęscie nie miałem okazji udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Jak widać Ubu ma tego sporo, ale to jest i tak nic co trzeba przjsc zeby być w tym naprawde dobrym.


No dokładnie żeby móc powiedzieć ze sie jest w tym dobrym trzeba naprawdę dużo przejść. Każdy przypadek jest inny. I wiele razy nawet jak z czymś już mięliśmy do czynienia możemy się ciężko zdziwić przy kolejnym przypadku bo będzie wyglądał inaczej niz poprzednie.

morfi napisał:
Adam co do tego wypadku w górach to wydaje mi sie że to nie był przypadek że ty tam byłe ty poprostu musisz byc ratownikiem Smile


Także czasami zastanawiam sie nad tym w ten sposób. Był to dla mnie egzamin - jeden z ważniejszych które przechodziłem w życiu.
Zrobiłem co mogłem, teraz trzeba o tym nie myśleć i iść dalej...

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty ubu

Autor
ElCamillo
Młodszy forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hmm..Wola :)
Sob 20:24, 23 Lut 2008

Wiadomość
Ja jeszcze nie miałem żadnej akcji i mam nadzieję że w najbliższym czasie nie będę musiał nikogo reanimować, bo nie wiem czy poradziłbym sobie z tym Smile
Adam: nie wiedziałem że miałeś juz tyle przypadkow Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty ElCamillo

Autor
ubu
Administrator



Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Czechowice - Dziedzice
Nie 2:02, 24 Lut 2008

Wiadomość
Wiesz po pierwsze ja mam jakąś taką aurę ze prowokuje takie sytuacje, jeżeli coś gdzieś ma sie stać to pewnie będę obok wtedy. Przez to ciągle muszę myśleć co bym zrobił gdyby...
A co do ilości zdarzeń to wcale nie jest ona taka duża, wystarczy pojechać na zabezpieczenie jakiejś kilkudniowej imprezy choćby z PCK (koncerty, imprezy masowe, mecze itp.) i co chwile coś się dzieje. Wiec można se wyrobić jednak im więcej widzę tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu jak mało wiem. Bo każdy przypadek jest inny.
Trzeba nauczyć się wyczuwać ludzi. Jednym nic nie jest a panikują jakby umierali. inni natomiast bagatelizują a ich stan może być naprawdę poważny. Są też tacy którzy histeryzują i w ogóle nie wadom co m jest.
Miałem też na zabezpieczeniu poszkodowana która autentycznie uderzyła mnie 2 razy w twarz, darła se niemiłosiernie i raz mówiła żebym jej pomógł a raz żebym spi...
Dużo czasu minęło zanim sie z nią dogadaliśmy a zostawić jej przecież nie można - była pod wpływem środków odurzających. Ale cale szczęście dobrze sie skończyło.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty ubu

Odpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Forum Strona GłównaPierwsza PomocTwój pierwszy oraz najtrudniejszy przypadek
Obecny czas to Wto 19:51, 12 Gru 2017
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group - Glass˛ Created by DoubleJ(Jan Jaap)
Regulamin